Warm Ice Cream © Marta Bogdańska 2026

Ciepłe lody

Marta Bogdańska

wystawa online

Ciepłe lody
Marta Bogdańska
Od 02.02.2026
Kuratorka: Maja Czechowicz

Jako dziecko jest się tu i teraz. Nie wiadomo, co jest wyjątkiem, a co normą. I wydaje się oczywiste, że to „tu i teraz” może jednocześnie łączyć Polskę i Libię, śnieg i Saharę.

Po latach wracam pamięcią do dni spędzonych między Warszawą a Houn, wiedząc już, że moje doświadczenie było podobne do wspomnień wielu dzieci, których rodzice wyjeżdżali na kontrakty do krajów Afryki. I ze świadomością, że jak na tamte czasy, wcale nie było to oczywiste.

Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-The-Cover

Okładka

Zdjęcia z Libii do dziś trzymamy w jednym albumie. Większość z nich zrobiła moja mama w latach 1986–1988. Okładka zawsze wydawała mi się przypadkowa — zielona, nijaka, zupełnie niepasująca do fotografii. W środku jest inny świat: pustynia, ostre światło, intensywne kolory i inna energia. Ten dysonans długo mnie drażnił, ale z czasem go polubiłam. Podobnie działa pamięć: przechowuje blisko siebie obrazy, które niby do siebie nie przystają, ale tworzą całość.

Otwarty album z białą spiralną oprawą na intensywnie pomarańczowym tle; na prawej stronie albumu cztery fotografie przedstawiające rozległy kompleks niskich, jasnych budynków w pustynnym krajobrazie, podpisane tytułem „The Campus”.

Drugi dom

Mieszkaliśmy w Houn, na uniwersyteckim kampusie wybudowanym na skraju Sahary. Domy były niemal identyczne, wszędzie równość i sprawiedliwość. Przestrzeń była uporządkowana, ale wystarczyło kilka minut jazdy rowerem, żeby znaleźć się poza nią — na pustyni, bez punktów odniesienia.

Burning Suns © Marta Bogdańska 2026

Desery

Jedzenie było jednym z pierwszych obszarów, w których uczyłam się, że codzienność może wyglądać zupełnie inaczej, ale działać bardzo podobnie.

Ciepłe lody to była Polska. W PRL-u deser nie musiał być wielkim rarytasem, żeby cieszył. Wystarczyło, że spełniał funkcję i był z dostępnych składników. A ciepłe lody nie potrzebowały lodówki, nie topniały, były tanie i praktyczne.

W Libii zamiast lodów pojawiły się „chrupki”. Moja mama suszyła makaron na słońcu, a potem smażyła go na głębokim oleju. Tak powstawały nasze „chipsy”: chrupiące, słone, zupełnie nieporównywalne z niczym, co znałam wcześniej.

Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Warm-Ice-cream
Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Ball-1

Tenis

Kort tenisowy był przestrzenią improwizowaną. Linie nie zawsze się zgadzały, nawierzchnia była nierówna. Grało się nawet tego nie zauważając. Zasady dało się negocjować. Ten sposób funkcjonowania — oparty na kompromisie i adaptacji — był wpisany w tamte czasy i tamte miejsca.

Piłka

Na jednym zdjęciu jesteśmy nad polskim morzem, widać dmuchaną piłkę z logo Coca-Coli. Na drugim piłki tenisowe. Sama piłka była przedmiotem prozaicznym. Logo niosło obietnicę świata, który istniał gdzie indziej, ale czasem dawał się dotknąć.

W Libii produkty zachodnie można było dostać, w Polsce lat 80. były Pewexowskim luksusem. Zabawa wszędzie pozostawała ta sama. Różnice dotyczyły opakowań, a nie doświadczeń.

Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Ball-2
Starburst © Marta Bogdańska 2026

Gwiezdny wybuch – cytryna

Warszawski Ursynów był w budowie. Pustynia była w ciągłym ruchu. Beton i piasek należą do materiałów przejściowych. Jeden symbolizuje przyszłość planowaną, drugi przyszłość potencjalną.

Gumy i inne słodycze, z ich wspaniałymi kolorowymi opakowaniami, były łącznikami tych krajobrazów. Można je było przewozić, teleportować z jednego porządku w drugi. Dziś widzę w tym zestawieniu zderzenie dwóch światów: późnego socjalizmu i zachodniej estetyki konsumpcyjnej.

Jordan 14 © Marta Bogdańska 2026
Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Mamba-2-collage

Grzyby

W Polsce zbieraliśmy grzyby i suszyliśmy je na sznurku. Zbieranie było czynnością porządkującą. Wymagało uwagi, cierpliwości i  rozpoznawania form.

W Libii podobną funkcję pełniły ilustracje i znaczki. Obrazy zastępowały bezpośrednie doświadczenie. W dzieciństwie oba sposoby poznawania świata miały ten sam status. Liczyło się to, że coś da się nazwać i zachować.

Kolaż pozostał dla mnie sposobem porządkowania świata — przez zestawianie, nie przez analizę.

Warzywa 

Zdjęcia z warszawskiego ogrodu i ilustracyjne przedstawienia warzyw na znaczkach. Jedne są przypadkowe i nieidealne, drugie uporządkowane i schematyczne.

Ogród w Warszawie był chaotyczny, budził się i zamierał w rytm pór roku. Warzywa istniały w nim jako coś, czego się dotyka, ziemią można było się brudzić.

Libijskie znaczki przedstawiają rośliny wyabstrahowane, zamknięte w ramkach. W dziecięcej percepcji oba porządki miały podobny status. Oba wydawały się równie prawdziwe.

Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Mamba-collage
Starburst 2 © Marta Bogdańska 2026

Gwiezdny wybuch – wiśnia

Zima w polskich górach i lato na Saharze funkcjonowały równolegle. Śnieg i piasek były dwiema wersjami tej samej intensywności.  

Pamięć nie segreguje doświadczeń według klimatu ani geografii. Zachowuje je według powtórzeń i emocji. Dla mnie to zapis dzieciństwa pozbawionego hierarchii miejsc. 

  

Warszawa 5 © Marta Bogdańska 2026

Double bubble

W latach 80. kolekcjonowanie było powszechną strategią. Sama zbierałam historyjki z gum balonowych, papierki, puszki, kapsle, znaczki, ręcznie robione papierowe modele samochodów.

W kolekcji wszystko stawało się skarbem. Dziś to tylko i aż moje prywatne archiwum.

Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Dubble-Bubble

Maoam

Smaki zapamiętałam jako paletę barw. Kolorowość opakowań była ważniejsza niż to, co znajdowało się w środku. Papierek działał jak obietnica. W rzeczywistości PRL-u takie intensywne grafiki były czymś wyjątkowym i uwodzicielskim. Zostało wspomnienie różnicy między wizualną obietnicą a codziennym doświadczeniem.

Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Maoam-Collage-1
Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Maoam-Collage-2
Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Maoam-Collage-3
Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Maoam-Collage-4
Ciepłe lody - Bogdanska_M-CL-Maoam-Collage-5

 

Green Pipe Collage © Marta Bogdańska 2026

Zielony rurociąg

O wodzie w Polsce mówiło się najczęściej w kontekście wakacji – morze, jeziora, rzeka. W Libii temat wody był stale obecny. Widziałam znaczki i ilustracje przedstawiające projekt Wielkiej Rzeki Stworzonej przez Człowieka – system rurociągów transportujących wodę przez pustynię. Dopiero później zrozumiałam skalę tego przedsięwzięcia i jego polityczne znaczenie. Dla dziecka wszystko to było zbyt nieuchwytne. Mimo tego temat wody został ze mną – świadomość, że to coś najcenniejszego.

Star Trek © Marta Bogdańska 2026

Star Trek

Bombardowanie Libii przez Stany Zjednoczone w kwietniu 1986 roku przypominały nam w Houn obrazy: specjalne edycje znaczków, symbole, oficjalne zdjęcia. Nie rozumiałam wtedy politycznego kontekstu ani globalnych napięć. Wojna była dla mnie ilustracją — podobnie jak serial science fiction.

Sand and snow © Marta Bogdańska 2026

Ciepło‐zimno

Pustynia potrafi być zdradliwa. W ciągu dnia emanuje żarem, nocą gwałtownie traci ciepło. To tam po raz pierwszy naprawdę zmarzły mi ręce. Piasek i śnieg przestały być przeciwieństwami. Stały się różnymi wariantami tego samego doświadczenia ciała w krajobrazie.

Kolaż zestawiający wydruk wykonany na drukarce igłowej z czarno-białą fotografią miejskiej zabudowy oraz dziecięcym rysunkiem słoni w drodze do kościoła, wykonany kredkami.

Słonie idą do kościoła / PWGS43P

Rysunki powstawały na papierze technicznym, przeznaczonym do pracy mojego taty, ale idealnie nadającym się do zabawy. Linie infrastruktury mieszały się z wyobraźnią.

Zanim potrafiłam opisać swoją sytuację, próbowałam ją rysować. To był pierwszy sposób porządkowania świata, który nie mieścił się w jednym miejscu.

Pożółkła kartka z wydrukiem wykonanym na drukarce igłowej; u góry widoczny napis ułożony z liter i cyfr, poniżej wiersze technicznych oznaczeń.
Stamps © Marta Bogdańska 2026
Ciepłe lody - Marta Bogdanska-2-6

Marta Bogdańska

artystka wizualna, fotografka, autorka filmów, edukatorka i menedżerka kultury.

Jest absolwentką studiów filozoficznych i gender studies na Uniwersytecie Warszawskim. Przez 8 lat mieszkała i pracowała w Libanie, gdzie m.in. studiowała w programie Homeworkspace stowarzyszenia Ashkal Alwan w Bejrucie. Ukończyła Akademię Fotografii w Warszawie. Uczęszczała do Szkoły Ekopoetyki, Szkoły Patrzenia w Instytucie Fotografii Fort i Instytutu Otwartego w Teatrze Powszechnym w Warszawie.

Jej zainteresowania artystyczne z jednej strony dotyczą kwestii społecznych i politycznych, pracy z archiwami, odnajdywania marginalizowanych historii i tworzenia nowych narracji, przy użyciu różnych mediów i procesów artystycznych (m.in. fotografia, wideo, dźwięk, tekst). Ceni współpracę i podejście partycypacyjne, interesuje się również przestrzenią publiczną i dostępem do niej.

Obecnie współpracuje z Muzeum Fotografii w Krakowie jako rezydentka artystyczna. Otrzymała też pobyt rezydencyjny w Valimage Tavers we Francji na 2026 r.

Bogdańska jest laureatką licznych nagród artystycznych, stypendiów i pobytów rezydencyjnych przyznawanych w kraju i za granicą (m.in. „Artist Meets Archive #4” Internationale Photoszene Kolonia, Instytut Studiów Postnaturalnych w Madrycie, Landskrona Foto w Szwecji, Nida Art Colony w Litwie, Gasworks w Londynie i Botkyrka Konsthal w Sztokholmie). Marta jest laureatką pierwszej edycji Ogólnopolskiego Programu Dotacyjnego „Artystyczna Podróż Hestii” (wystawa indywidualna „W oku patrzącego” w Instytucie Fotografii Fort, 5.12.2024 – 16.02.2025). Jej książka “SHIFTERS” (wydana przez Fundację Sztuk Wizualnych i Landskrona Foto) została wybrana przez Festiwal PHotoESPAÑA Najlepszą Międzynarodową Publikacją Fotograficzną Roku 2022, a także była nominowana do Kassel Dummy Award, Luma Rencontres Dummy Book Award Arles, MACK First Book Award oraz wyróżnienie w konkursie na najlepszą Polską Fotograficzną Publikacji Roku.

Marta otrzymała specjalne wyróżnienie Nagrody im. Wojtka Falęckiego (2025). Wraz z Archiwum Protestów Publicznych wygrała Nagrodę SPOJRZENIA 2021 i została nominowana do PASZPORTów POLITYKI 2021. W 2021 roku otrzymała Stypendium im. Konrada Pustoły oraz Stypendium dla sztuk wizualnych im. Selmy Lagerlöf. Jako zwyciężczyni Photo-Match 2020 organizowanego przez Fotofestiwal Łódź & Krakowski Miesiąc Fotografii miała wystawę indywidualną w galerii ASP w Krakowie w 2021. Po wygraniu konkursu PIX.HOUSE Talent Roku 2020 opublikowała “PLAINTEXT”, który zdobył wyróżnienie w konkursie na najlepszą Polską Fotograficzną Publikacji Roku 2020. Prace i filmy artystki były prezentowane na całym świecie m.in. CSW U-jazdowski, Festiwal Fotografia Europea we Włoszech, Centre for Contemporary Photography w Melbourne, Musée des Beaux-Arts Le Locle (MBAL) w Szwajcarii, CIRCULATION(S) w Paryżu, na FOTOFESTIWALU w Łodzi oraz na Biennale Fotografii w Salonikach.